Śniadanie węglowodanowe czy białkowo-tłuszczowe?

529

Co wybrać o poranku? Klasyczną owsiankę z owocami czy może coraz bardziej popularne śniadanie białkowo-tłuszczowe, np. jaja z awokado? Każda z tych propozycji ma zarówno swoich zwolenników jak i przeciwników. W dzisiejszym poście postaram się przedstawić Wam korzyści spożywania danej wersji śniadań. Zatem śniadanie węglowodanowe czy białkowo-tłuszczowe? Dowiedz się z tego krótkiego artykułu! 🙂

śniadanie węglowodanowe czy białkowo-tłuszczowe?

Kilka słów na temat śniadań

Zacznijmy od tego, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia, takie jest moje zdanie. Powinno ono być spożywane do godziny po przebudzeniu aby jak najszybciej dostarczyć nam energii na resztę dnia i pobudzić metabolizm. Późniejsze spożycie pierwszego posiłku wiąże się niestety z gromadzeniem tkanki tłuszczowej.

Nie obawiaj się porcji śniadań!

Nie bez powodu znane jest powiedzenie: „śniadanie jedz jak król, obiad jak książę, a kolację jak żebrak”. To, co zjesz z samego rana, bez przeszkód wykorzystasz jako źródło energii w ciągu dnia 🙂

Pamiętaj o jak największym urozmaiceniu śniadań!

Do tradycyjnej owsianki dodaj różne owoce, orzechy, a kanapki zjadaj w towarzystwie warzyw. Dzięki temu dostarczysz sobie wielu cennych antyoksydantów, witamin i składników mineralnych.

Co wybrać rano, węglowodany, czy białko i tłuszcze?

Osobiście uważam, że nie ma jednoznaczniej odpowiedzi na to pytanie. Oczywiście spore grono dietetyków jest zafascynowane śniadaniami białkowo-tłuszczowymi bo są one ostatnio bardzo modne. Tak samo modne jak kiedyś była dieta Dukana itd… Ja natomiast uważam, że jakiekolwiek skrajności żywieniowe są na dłuższą metę bardzo szkodliwe dla naszego zdrowia. Dlatego absolutnie nie zalecam stosowania śniadań białkowo-tłuszczowych codziennie.

Fakty dotyczące śniadań białkowo-tłuszczowych

  • na pewno jest to dobra opcja dla osób chorych na cukrzycę, insulinooporność i hiperglikemię. Muszę one kontrolować poziom cukru we krwi, a rezygnacja ze śniadań węglowodanowych skutkuje lepszą gospodarką insulinową oraz lepszym samopoczuciem bez senności poposiłkowej,
  • ponoć są one korzystnym rozwiązaniem podczas redukcji masy ciała. Otóż, po przebudzeniu mamy najwyższy poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu, który także odpowiada za spalanie tkanki tłuszczowej, regenerację komórek i rozpad trójglicerydów na wolne kwasy tłuszczowe. Jeżeli zjadamy rano węglowodany, to automatycznie pobudzamy insulinę, która ma za zadanie obniżyć poziom glukozy we krwi i która niestety hamuje działanie kortyzolu,
  • śniadania B/T są polecane osobom żyjącym w stresie i z nerwicami,
  • dają uczucie sytości na dłużej niż śniadania węglowodanowe.

Osobiście, jadam takie śniadania średnio 3-4 razy w tygodniu ale wówczas, po mniej więcej 4 godzinach od spożycia takiego posiłku sięgam po typowo węglowodanowy posiłek, np. kaszę czy płatki z owocami i orzechami. Co prawda, śniadanie białkowo-tłuszczowe rzeczywiście zapewnia poczucie sytości na dłużej, natomiast po kilku godzinach spędzonych w pracy przed komputerem mój organizm wręcz domaga się jakiegoś pobudzacza! Rzecz w tym, aby umieć słuchać swojego organizmu i dostarczać mu tego, czego w danym momencie potrzebuje!

Śniadania białkowo-tłuszczowe a insulinooporność

Jednym z częstych mitów dotyczących leczenia insulinooporności jest konieczność spożywania śniadań białkowo-tłuszczowych. Na chwilę obecną wiadomo, że największą korzyść ze śniadań białkowo-tłuszczowych mogą odnieść osoby, których wynik insuliny na czczo jest już wysoki. Natomiast w przypadku osób, u których poziom insuliny na czczo jest w normie, a nadmiernie pikuje dopiero po 60′ lub 120′ nie zauważa się istotnych różnic. Najważniejsze jest to, aby dobrać posiłki indywidualnie do potrzeb danej osoby, a z doświadczenia wiem, że jest grono osób, które nie wyobrażają sobie poranka bez owsianki. Tutaj również uspokajam – owsiankę można skomponować także w sposób przyjazny insulinoopornym.

Fakty dotyczące śniadań węglowodanowych

  • dają nam porządny zastrzyk energii na rozpoczęcie dnia i pobudzają metabolizm,
  • zwykle są bogate w błonnik (płatki zbóż, kasze, razowe pieczywo), który naturalnie reguluje wchłanianie cholesterolu, obniża ciśnienie krwi, zmniejsza uczucie głodu i jest korzystną pożywką dla naszych bakterii jelitowych,
  • zapobiegają ketozie, o którą nie trudno w dietach wysokobiałkowych oraz wysokotłuszczowych. Ketoza jest to niedobór węglowodanów (spożycie poniżej 50-80g/dobę). Wówczas do produkcji energii używany jest tłuszcz zamiast glukozy.

Podsumowując…

Jak sami widzicie, trudno jest jednoznacznie określić, którą wersję śniadań wybrać. Moim zdaniem, należy uważnie słuchać swojego organizmu i korzystać z dobroczynnych właściwości wielu składników, zarówno płatków owsianych, jak i awokado, czy jaj. Niemniej jednak, zawsze idealnym rozwiązaniem będzie kierowanie się zasadą, że czym mniej przetworzony posiłek, tym zdrowszy! 🙂

A oto moje ulubione propozycje śniadań białkowo-tłuszczowych i węglowodanowych:

Jeśli chcesz być na bieżąco ze zdrową i smaczną dietą, śledź mnie na Facebooku i Instagramie 🙂 Tam częściej pojawiają się zdrowe pyszności 🙂

Join the Conversation

  1. Grzegorz H says:

    Hej Natalia,

    Sniadanie – super temat. Dla mnie B/T jest szczegolnie ciekawe ;).

    Widze ze poruszylas temat ketozy – moze napiszesz jakis post o diecie keto? Krotkie wyjasnienie roznicy miedzy kwasica metaboliczna(ketoacidosis) w szczegolnosci diabetic ketoacidosis DKA bedacej problemem glownie dla osob z T1? A ketoza(ketosis) towarzyszaca diecie keto/atkins?

    pozdro!

    https://en.wikipedia.org/wiki/Diabetic_ketoacidosis
    https://en.wikipedia.org/wiki/Ketosis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zamknij
natka-pietruszki.pl © Copyright 2021. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zamknij