Stres i dodatkowe kilogramy – co mają ze sobą wspólnego? Jak radzić sobie ze stresem na co dzień?

244

Świat, w którym żyjemy nieustannie stawia przed nami mnóstwo wyzwań, z którymi musimy się zmierzyć każdego dnia. Okazuje się, że większość osób żyje w permanentnym stresie, a co za tym idzie, ich układ hormonalny jest zmuszony do ciągłego wydzielania kortyzolu, czyli hormonu stresu. Podwyższony poziom tego hormonu wiąże się z kolei z nadmiernym wydzielaniem glukozy, a stąd już prosta droga do otyłości i wielu innych chorób. Stres i dodatkowe kilogramy – co mają ze sobą wspólnego? W jaki sposób można naturalnie obniżyć poziom kortyzolu i zwalczyć nadmiar stresu? Serdecznie zapraszam do nowego wpisu 🙂

Stres i dodatkowe kilogramy - co mają ze sobą wspólnego? Jak radzić sobie ze stresem na co dzień?
Codzienność wielu osób, szczególnie pracowników dużych firm, tak właśnie wygląda…

Czym jest stres?

Stres jest każdą sytuacją, która prowadzi do zaburzeń homeostazy i zagraża przeżyciu organizmu. Terminu stres używa się w dwóch znaczeniach: jako bodziec, który nam zagraża, oraz jako odpowiedź organizmu na działanie tego bodźca.

Czym są stresory?

Stresory to inaczej sytuacje które wywołują stres. Dla każdego z nas będą to inne wydarzenia, bo każdy z nas zupełnie inaczej może zareagować na dane wydarzenie. Trzeba pamiętać że reakcja stresowa jest związana nie tylko z trudnymi sytuacjami takimi jak śmierć, ale może wiązać się także z radosnymi okolicznościami np. narodziny dziecka. Przykładowe stresory, to:
– śmierć bliskiej osoby,
– rozwód,
– zmiana pracy,
– przeprowadzka,
– kłótnia,
– ślub,
– ciąża,
– choroba,
– problemy finansowe.

Warto zaznaczyć, że wiele osób żyje w ciągłym stresie, bo np. ma pracę, która jest dla nich silnym stresorem. Domyślacie się, jak fatalne dla ich organizmu musi być codzienne uczęszczanie do takiego miejsca?

Przebieg reakcji stresowej

Warto wiedzieć, że sytuacja stresowa jest szokiem dla organizmu, wywołującym szereg reakcji hormonalnych. Podwzgórze wysyła do przysadki mózgowej impulsy które pobudzają ją do wydzielania hormonu adrenokortykotropowego (ACTH). Hormon ten jest sygnałem dla nadnerczy do produkcji hormonów walki: adrenaliny, noradrenaliny, kortyzolu i dopaminy. Hormony te wywołują euforię i przypływ energii.

Układ współczulny i oś HPA

W reakcji stresowej biorą udział dwa główne systemy biologiczne: układ współczulny i oś podwzgórze-przysadka-nadnercza (oś HPA). Stres jest nieodłącznie związany z pracą układu nerwowego. Układ nerwowy człowieka zbudowany jest z tkanki nerwowej oraz tkanki glejowej. Integruje on działalność całego organizmu, rejestruje bodźce, przetwarza zawartą w nich informację oraz steruje czynnościami organizmu: ruchem mięśni oraz wydzielaniem hormonów.

Układ współczulny zostaje aktywowany już w pierwszych chwilach po zadziałaniu stresora
i odpowiada za tzw. reakcję walki lub ucieczki. Pobudza on nadnercza do wydzielania
adrenaliny i noradrenaliny i wywołuje takie skutki jak rozszerzenie źrenic, przyspieszenie
tętna i oddechu, przyspieszenie akcji serca.
Oś HPA zostaje aktywowana dopiero po minutach lub godzinach od zadziałania
stresora. Podwzgórze wydziela hormon kortykoliberynę (CRH), który pobudza przysadkę do
wydzielania hormonu kortykotropiny (ACTH). ACTH z kolei, pobudza korę nadnerczy do
wydzielania glukokortykoidów, z których u ludzi w największych ilościach występuje
kortyzol. Oś HPA działa na zasadzie ujemnego sprzężenia zwrotnego – glikokortykoidy
hamują aktywność podwzgórza i przysadki.

Reakcja „walcz lub uciekaj”

Gdy się stresujemy, nasz organizm reaguje tak, jakbyśmy mieli walczyć lub uciekać.
Decyduje o tym dobrze znany hormon: kortyzol, czyli hormon stresu, który
potrafi zaburzyć działanie całego organizmu. Reakcja „walcz lub uciekaj” to pozostałość z czasów, gdy byliśmy łowcami zbieraczami, a nasze szanse na przeżycie zależały od umiejętności przetrwania w środowisku, którego nie potrafiliśmy okiełznać. Od tamtego czasu wiele się zmieniło, ale nie zmieniło się to, jak reagujemy na sytuacje stresującą. Nagłe niebezpieczeństwo, poczucie niepewności, powoduje, że kortyzol uwalnia się do naszego organizmu w znacznych ilościach i prowadzi do wielu zaburzeń. Ogromnym problemem jest permanentne wydzielanie kortyzolu, czyli ciągłe życie w stresie.

Wzrost poziomu kortyzolu to wzrost stężenia glukozy

Dochodzimy do sedna problemu. Wzrost stężenia kortyzolu zapoczątkowuje kaskadę zdarzeń, które mają nas przygotować na niebezpieczeństwo. Do mięśni trafia więcej glukozy. Jednocześnie zwężają się naczynia krwionośne, przyspiesza bicie serca, a układ odpornościowy oraz pamięć robocza zaczynają działać dużo sprawniej. Wszystko to doskonale przygotowuje nas do reakcji takiej jak ucieczka, ale jednocześnie ogranicza naszą zdolność do realizacji tych zadań, w których wykorzystujemy raczej wiedzę i siłę umysłu niż siłę fizyczną. Gdy takie działania są krótkotrwałe, organizm sobie z tym świetnie poradzi. Ale zastanów się, co się dzieje, gdy w Twoim życiu stres jest obecny non stop… stale wydziela się kortyzol i stale wydziela się glukoza!

Podwyższony poziom kortyzolu, a gospodarka lipidowa – to warto wiedzieć!

Kortyzol jest hormonem sterydowym wytwarzanym z cholesterolu dostarczanego do nadnerczy we krwi w postaci cząsteczek LDL (tzw. złego cholesterolu), a w rzeczywistości są to lipoproteiny o małej gęstości. Cząsteczki LDL są jedynymi transporterami cholesterolu do komórek produkujących hormony. Cholesterol nie jest magazynowany w komórkach, więc ilość kortyzolu, który organizm może wyprodukować w razie kryzysu, zależy od dostawy LDL we krwi.
Stres jest z definicji nieprzewidywalny. W naszej krwi na wszelki wypadek krąży pewna ilość LDL, tak, aby kortyzol był zawsze dostępny.

Jak wygląda naturalne, dobowe wydzielanie kortyzolu u osoby zdrowej?

Kortyzol jest naturalnie wydzielanie w bardzo specyficznym rytmie dobowym, około 7-15 razy dziennie w małych dawkach.

Jego najwyższy poziom przypada na godziny poranne, kiedy się budzimy. Dzięki temu mamy energię do działania i możemy rześko wstać z łóżka.

Po porannym skoku poziom kortyzolu stopniowo się obniża i swój pierwszy niski poziom osiąga około południa. W tym czasie możemy poczuć głód spowodowany obniżeniem się poziomu cukru. Wtedy też najczęściej mamy ochotę na kawę.

Kolejny spadek energii czeka nas około godziny 16-17. Wówczas ponownie dopada nas zmęczenie i głód.

W nocy, podczas snu, poziom kortyzolu powinien utrzymywać się na niskim poziomie, a jego najniższe stężenie następuje około godziny 4 nad ranem.

Kto z Was żyje w zgodzie ze swoimi hormonami i naturalnie odczuwa u siebie takie wahania samopoczucia i nastroju? 🙂

Katastrofalny wpływ stresu przewlekłego

Ogromnym problemem w obecnych czasach jest stres przewlekły, który dotyczy niestety wielu osób. Nasz organizm nie odróżnia stresu krótkotrwałego od przewlekłego i w obu przypadkach stosuje taki sam „mechanizm obronny”, czyli wydziela kortyzol. W sytuacjach stresu przewlekłego jego poziom jest permanentnie podwyższony. Co za tym idzie, do mięśni stale trafia więcej cukru. Gdy stres trwa dłużej, kortyzol staje się – dosłownie – zabójcą. A przecież wiele osób stresuje się przykładowo swoją pracą, zaciągniętym kredytem, terminami w pracy. Problem polega też na tym, że osoby żyjące w stałym stresie nie bardzo wiedzą, jak się go pozbyć… Poziom kortyzolu stale narasta i problem robi się coraz poważniejszy.

Skutki przewlekłego stresu

  • zwiększone ryzyko insulinooporności i cukrzycy,
  • nadciśnienie,
  • ryzyko zawału,
  • depresja,
  • osłabione libido,
  • problemy ze snem,
  • problemy żołądkowe,
  • osłabienie układu immunologicznego.

Stres współcześnie

Dziś stres jest wszechobecny. Dlatego żyjemy w ciągłym stanie gotowości. Jesteśmy przygotowani na to, by odpowiedzieć na zagrożenie. A w każdym razie w takiej gotowości żyje nasz organizm.
Ale zagrożenie w oczekiwanej formie się nie pojawia i napięcie się nie rozładowuje. Negatywne skutki się akumulują i dlatego wymienione problemy stają się chorobami cywilizacyjnymi.

Sposoby na walkę ze stresem, czyli jak obniżyć kortyzol?

Obniżyć kortyzol można na wiele sposobów, do czego serdecznie wszystkich namawiam. Chodzi o nasze zdrowie, a ono jest przecież najważniejsze! Jeśli macie problem z podwyższonym poziomem kortyzolu, to wypróbujcie:

  • spacery, idealnie, jeśli będą one w otoczeniu zieleni, np. w lesie,
  • jakąkolwiek aktywność fizyczną; pamiętajcie, że nawet spontaniczne krzątanie się po domu będzie dla nas lepsze niż nic,
  • taniec, muzyka, śpiew,
  • otaczanie się pozytywnymi ludźmi,
  • pozytywne myśli, wdzięczność, afirmacje, wizualizacje,
  • medytacja,
  • joga,
  • techniki dobrego oddychania,
  • relaks z dobrą książką,
  • oddanie się swojej pasji, np. malowanie, szydełkowanie,
  • przytulanie, całowanie, bliskość z drugim człowiekiem.

Podsumowując

Świat, w którym żyjemy niestety wcale nie jest naszym sprzymierzeńcem. Niby mamy mnóstwo udogodnień, typu pralka, zmywarka, samochód, a z drugiej strony coraz bardziej oddalamy się od natury i od obcowania z drugim człowiekiem. Żyjemy w ciągłym biegu, niejednokrotnie próbujemy dokonać rzeczy niemożliwych chociażby w pracy. Jeśli nie zadbamy o podstawy, o spokój, o czas na skomponowanie zdrowego i odżywczego posiłku (przykładowe zestawienie znajdziecie tutaj), o obcowanie z naturą, to niestety o zdrowiu możemy szybko zapomnieć.

Na podstawie:
M. i H. Wilk: „Żyj w zgodzie ze swoimi hormonami”

Przeczytaj także:

Jeśli chcesz być na bieżąco ze zdrową i smaczną dietą, śledź mnie na Facebooku i Instagramie 🙂 Tam częściej pojawiają się zdrowe pyszności 🙂


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zamknij
natka-pietruszki.pl © Copyright 2021. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zamknij