Jak nie przytyć na wakacjach all inclusive?

73

Dziś mam dla Was artykuł o tematyce wakacyjnej, ale oczywiście jak najbardziej związany z żywieniem. Jak nie przytyć na wakacjach all inclusive? Wiele osób zadaje sobie (mi także) to pytanie, a ja z przyjemnością Wam na nie odpowiem. Razem z mężem również zdecydowaliśmy się w tym roku na wczasy tego typu. Stwierdziliśmy, że z dwoma maluszkami będzie to po prostu dla nas wygodniejsza opcja i pozwoli nam w pełni wypocząć. Tak też się stało. Wakacje wspominamy bardzo dobrze, wróciliśmy wypoczęci, opaleni i… bez dodatkowych kilogramów! 🙂 A jak wiadomo, wakacje typu all inclusive mają to do siebie, że wszystkiego jest po prostu za dużo… Za dużo jedzenia, czy darmowych drinków przy basenie. Jak z tego nie skorzystać, skoro mamy wszystko w cenie? Odpowiedź jest jak zwykle bardzo prosta – po prostu trzymaj się swoich wypracowanych zasad i zdrowych nawyków żywieniowych. Jak nie przytyć na wakacjach all inclusive – poznajcie moje sposoby 🙂

Jak nie przytyć na wakacjach all inclusive?

Zwykle na wakacjach tego typu hotele oferują dwa lub trzy posiłki główne. Śniadania i obiadokolacje, lub śniadanie, obiad i kolację. W naszym przypadku były to trzy posiłki.

Jedz to, co odżywia Twój organizm, a nie to, co go zamula…

  1. Wybór żywieniowy na śniadanie był przeogromny – od naleśników z czekoladą, rogaliczków, tościków, po świeże warzywa, jajecznicę, jajka sadzone, różne sery, czy wędliny. Były także jogurty – naturalne lub owocowe, pestki i nasiona. Oczywiście znalazły się także słodkie deserki.
    Skoro wybór był ogromny i tak zróżnicowany, to naprawdę można było podjąć słuszną decyzję i zjeść coś zdrowego, pysznego i odżywczego. W moim przypadku były to najczęściej jajka w towarzystwie świeżych warzyw skropionych oliwą z oliwek, do tego pyszna bułgarska feta i pieczywo. Z przyjemnością sięgałam także po jogurt, oczywiście naturalny z dodatkiem orzechów i nasion. Gdy miałam ochotę na coś słodkiego, to zamiast gotowych, przesłodzonych deserków, wybierałam świeże owoce. Oczywiście do śniadania obowiązkowo kawa 🙂
Jak nie przytyć na wakacjach all inclusive?
Jak nie przytyć na wakacjach all inclusive?
Jak nie przytyć na wakacjach all inclusive?

2. Na obiad najczęściej sięgałam najpierw po talerz świeżych warzyw, a później danie na ciepło. Dbałam o to, aby był to posiłek pełnowartościowy, więc np. była to ryba z kaszą z warzywami, albo grillowany kurczak z bukietem surówek. Czasami sięgałam także po dania wegetariańskie, jak np. soczewica w sosie pomidorowym. Podczas obiadu również kierowałam się tą zasadą, że jeśli już miałam ochotę na coś słodkiego, to wybierałam słodkie, świeże owoce.

Jak nie przytyć na wakacjach all inclusive?

3. Kolacja w moim przypadku była bardzo warzywna, bo uwielbiam różnego rodzaju sałatki. Tutaj miksowałam wszystko, co tylko było dostępne 🙂 Oczywiście obowiązkowo z przepyszną, bułgarską fetą!

Jak nie przytyć na wakacjach all inclusive?

4. Jeśli chodzi o przekąski, to były one dostępne między głównymi posiłkami. Tutaj jak zwykle WYBÓR NALEŻAŁ DO NAS. Mogliśmy sięgnąć po ciasteczka, rogaliki, a mogliśmy wybrać świeże owoce. Jak myślicie, który wybór jest lepszy? 🙂

Jak nie przytyć na wakacjach all inclusive?
Zosia stawia na jabłko! 🙂

A co zabrać ze sobą na plażę?

5. Jeśli chodzi o jedzenie, które zabieraliśmy na plażę, to były to właśnie świeże owoce serwowane w ramach hotelowych przekąsek. Chociaż zdarzyło nam się także kupić ulubione borówki, za którymi nasze maluchy przepadają i chętnie sięgały po nie podczas plażowania.

Jak nie przytyć na wakacjach all inclusive?
Jak nie przytyć na wakacjach all inclusive?

6. Zosia i Antoś oczywiście korzystali w pełni z darmowych lodów serwowanych przy hotelowym basenie. Jedli je każdego dnia 🙂 Ale nie uważam, aby było to czymś złym i niedopuszczalnym! Dzieci były bardzo aktywne, praktycznie cały dzień bawiły się na plaży czy w basenie,. Lody jako element wakacyjnej rozpusty mógł się pojawić 🙂

7. Jeśli chodzi o darmowe drinki, czy inne alkohole serwowane przez cały dzień, to korzystaliśmy z… wody z cytryną i z cappuccino! Ale to dlatego, że po prostu nie przepadamy za drinkami 🙂

8. Jedzenie to jedno, ale jak zawsze na pierwszym miejscu był u nas ruch! Każdego dnia minimum 10 tys. kroków, trochę pływania, spacerowania, biegania za dziećmi… 🙂 Nie było to trudne do osiągnięcia 🙂

Podsumowanie

Wakacje typu all inclusive na pewno wystawiają nas na niezłą próbę pod kątem żywieniowym. Ale jak zwykle tylko my decydujemy o tym, co i w jakiej ilości trafi do naszego brzucha. Możemy nakładać sobie na talerz mnóstwo tzw. pustych kalorii, czyli rogaliczków, tostów i generalnie żywności, która działa bardzo uzależniająco. Niestety niewiele dobrego wnosi do naszego organizmu. Pamiętajcie, że żywność bogata w łatwo przyswajalne węglowodany, jak i ta obfitująca w niezdrowe tłuszcze, zwiększa produkcję dopaminy i serotoniny. Są to neuroprzekaźniki wpływające na nasze zadowolenie. Jeśli swoje dobre samopoczucie zawdzięczamy przetworzonej żywności, to z czasem będziemy jej potrzebować coraz więcej. To takie błędne koło. Więcej na ten temat przeczytacie w książce pt. „Zacukrzony mózg”, którą już Wam polecałam na moim Instagramie.

Jak zawsze mamy wybór

Zarówno na co dzień, jak i będąc na wakacjach, możemy postawić na odżywcze, pełne witamin posiłki. Osobiście uważam, że grzechem byłoby nie skorzystać z dobrodziejstw kuchni, jakie oferują nam poszczególne kraje. A uwierzcie mi, w każdej kuchni znajdziemy mnóstwo pysznych i odżywczych dań. Bądźmy otwarci na nowe smaki i zdrowe, kolorowe posiłki. Takie, które obfitują w warzywa i lokalne przysmaki. Trzymajmy się zdrowych nawyków żywieniowych, bądźmy aktywni i cieszmy się wakacjami! 🙂

Jestem ciekawa, jakie jest Wasze podejście do odżywiania podczas wakacji? Dajcie znać w komentarzu 🙂

Przeczytaj także:

Jeśli chcesz być na bieżąco ze zdrową i smaczną dietą, śledź mnie na Facebooku i Instagramie 🙂 Tam częściej pojawiają się zdrowe pyszności 🙂

Join the Conversation

  1. Faktycznie nie jest łatwo na wakacjach. Ale zgadzam się tylko od nas zależy co zjemy lub wypijemy 🙂 Słodkości warto zamienić na owoce a drinka na wytrawne wino i wracamy bez zbędnych kilogramów 🙂

    1. Natalia Autor says:

      Otóż to! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zamknij
natka-pietruszki.pl © Copyright 2021. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zamknij