Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tutułach
Szukaj w treści

Żelki i astma u dzieci – co mają wspólnego?

Żelki i astma u dzieci - co mają wspólnego?

Astma, inaczej nazywana dychawicą oskrzelową, to przewlekłe zapalenie oskrzeli prowadzące do niekontrolowanego ich skurczu. Charakteryzuje się występowaniem takich objawów, jak: świszczący oddech, duszność, uczucie ucisku w klatce piersiowej i kaszel o zmiennej częstości i nasileniu, którym towarzyszy zmienna obturacja. U każdego z pacjentów objawy mogą mieć różne nasilenie. Jedną z przyczyn tej choroby są występujące alergeny.
Jako dietetyk coraz częściej spotykam się z rodzicami dzieci chorujących na astmę. Niestety, mało kto wie i zdaje sobie sprawę z tego, że powszechne, sklepowe słodycze w dużej mierze mogą powodować właśnie to schorzenie.
Żelki i astma u dzieci – co mają wspólnego? Jesteście ciekawi? No to zapraszam do artykułu.

Żelki i astma u dzieci - co mają wspólnego?

Kolorowe, gumowe miśki są znane chyba każdemu z nas. Ich wyraziste barwy przyciągają wzrok najmłodszych i namawiają do zjedzenia. Jako mama dietetyk oczywiście odradzam tego rodzaju produkty! Nie tylko ze względu na obecność cukru lub syropu glukozowo-fruktozowego. Choć wiadomo, że już te składniki w pierwszej kolejności powinny skutecznie nas zniechęcić do zakupu.

Warto jednak zwrócić uwagę na coś jeszcze. Żelki zawsze mają w swoim składzie dodatki chemiczne, czyli barwniki, regulatory kwasowości, aromaty, substancje słodzące. Pod względem barwników najgroźniejsze i podejrzewane o działanie kancerogenne i alergenne są żółcień chinolinowa (E104) oraz czerwień koszenilowa (E124), które mogą powodować nadpobudliwość u dzieci, a także alergię i astmę.

Te sztuczne barwniki występują nie tylko w żelkach, ale także w słodkich napojach, cukierkach, drażetkach, innych kolorowych produktach udających prawdziwą żywność.

Nie takie kolorowe dzieciństwo…

Wszystkie wysoko przetworzone produkty są skierowane szczególnie dla najmłodszych. Dzieci nie są świadome tego, jak wiele szkód mogą wyrządzić im reklamowane słodycze. To my Rodzice musimy zadbać o zdrowie naszych pociech i absolutnie nie sięgać po tego rodzaju przekąski! Bądźmy mądrzy, świadomi, czytajmy etykiety! Rozejrzyjmy się dookoła, ile dzieci ma różnego rodzaju infekcje, alergie, astmę. To wszystko nie bierze się z powietrza ale m.in. właśnie z chemii, która jest obecna w produktach spożywczych. Producenci jednak nie dają za wygraną i chcąc nas nakłonić do zakupu stosują różne sztuczki. Czasem dodają także syntetyczne witaminy, aby te słodkie żelki stały się w magiczny sposób źródłem witamin. Nie dajmy się na to nabrać! Lepiej będzie, jeśli podamy dziecku świeży owoc z naturalną witaminą niż chemiczne żelki z cukrem.

Bądźmy świadomymi rodzicami

Jeśli chcemy zapewnić naszym dzieciom fajne dzieciństwo, to najlepiej omijać szerokim łukiem żywność wysoko przetworzoną. A do takiej niewątpliwie zaliczają się wszelkie słodycze, pod którymi uginają się sklepowe półki. Owszem, wszechobecny cukier i syrop glukozowo-fruktozowy to ogromny problem. Ale miejmy na uwadze także pozostałe, chemiczne dodatki, które mogą okazać się dla naszych dzieci jeszcze groźniejsze.

Przeczytaj także:

Jeśli chcesz być na bieżąco ze zdrową i smaczną dietą, śledź mnie na Facebooku i Instagramie 🙂 Tam częściej pojawiają się zdrowe pyszności 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *