Kiszone czy kwaszone? To ważne!


Jak powszechnie wiadomo tzw. kiszonki są uważane za produkty zdrowe i powinny często gościć w naszej codziennej diecie. Przemysł spożywczy wychodzi nam naprzeciw i oferta takich produktów jest naprawdę bogata. Na półkach sklepowych znajdziemy kapustę, ogórki, buraki, marchew, cebulę i wiele innych. Problem polega na tym, że często jako konsumenci łapiemy się na tzw. grę słów i zamiast produktów kiszonych kupujemy produkty kwaszone. Niby to samo, a jednak zupełnie coś innego!

Czym różni się produkt kiszony od kwaszonego?

Już na wstępie należy zaznaczyć, że korzystne dla naszego organizmu są tylko i wyłącznie produkty kiszone! To właśnie podczas kiszenia zachodzi naturalny proces fermentacji mlekowej, dzięki czemu wytwarzają się korzystne dla naszego zdrowia substancje probiotyczne. Mogą one przyczynić się do obniżenia złego poziomu cholesterolu, poprawić wchłanianie związków mineralnych, a nawet zwalczać niektóre substancje rakotwórcze. Kiszonki są zalecane podczas antybiotykoterapii w celu ochrony systemu jelitowego.

Produkty kwaszone natomiast mogą powstawać poprzez dodatek octu, czyli tak naprawdę prawdziwy proces fermentacji został pominięty i nie wytworzyły się żadne substancje probiotyczne. Takie produkty z dodatkiem octu, np. kapusta czy ogórki, mogą podrażniać naszą błonę śluzową żołądka. Ocet, który został użyty przy kwaszeniu danego produkty powinien być zawsze wpisany na etykiecie!

Warto także zaznaczyć, że w produktach kiszonych występuje naturalny konserwant, czyli sól, a do produktów kwaszonych często dodawany jest kwas sorbowy lub benzoesowy, co już nie brzmi tak naturalnie, prawda? 😉

Mam nadzieję, że ten krótki tekst wyjaśnił Wam na czym polega różnica między produktami kiszonymi, a kwaszonymi i teraz już bez problemów będziecie dokonywać zdrowych i świadomych wyborów podczas zakupów! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *