Otyłość wśród dzieci


W Polsce już ponad 20 proc., czyli co piąty uczeń szkoły podstawowej lub gimnazjum ma nadmierną masę ciała, nadwagę lub otyłość! Obowiązkiem rodziców i opiekunów jest jak najszybsze zatrzymanie tego negatywnego zjawiska. 

Jeżeli chcesz zapewnić swojemu dziecku szczęśliwe życie, to nie pozwól mu utyć. Jeśli jednak ten problem już wystąpił – jak najszybciej zmień styl życia całej rodziny!

Zacznijmy od odpowiedzi na pytanie: dlaczego dziecko jest otyłe?

Przyczyny otyłości są różne. W 95 proc. mamy do czynienia z tzw. otyłością prostą, czyli konsekwencją spożywania nadmiaru kalorii w stosunku do wydatku energetycznego. Przyczyniają się do tego niewłaściwe nawyki żywieniowe, konsumpcja przetworzonej żywności oraz coraz częściej – brak aktywności fizycznej. Niestety ten negatywny wzorzec występuje także u rodziców dzieci otyłych. Wciąż można spotkać się z przekarmianiem dzieci, co niby ma być oznaką troski i miłości, w rzeczywistości jednak prowadzi do nadwagi i często także innych chorób związanych z nadmierną masą ciała. Mylne jest także stwierdzenie, że dziecko z takich problemów po prostu wyrośnie. Otóż nie! Badania pokazują, że 75 proc. grubych nastolatków zamieni się w otyłych dorosłych. A psychologiczne i emocjonalne rany wyniesione z dzieciństwa sprawią, że statystycznie będą miały gorsze związki, pracę, zarobki. Więcej pisałam o tym TUTAJ.

Co z pozostałymi 5 proc. przyczyn otyłości?
Jest to tzw. otyłość wtórna, czyli będąca następstwem jakiegoś innego schorzenia, lub np. zaburzeń hormonalnych. 

Otyłe dziecko to smutne dziecko

Otyły maluch ma niską samoocenę wynikającą z negatywnego stosunku do własnego ciała i przeświadczenia o nieatrakcyjności. Do tego dochodzą oceny ze strony rówieśników, a nawet niektórych nauczycieli, stereotypowo uznających dziecko z nadwagą za mniej inteligentne i leniwe. Jak wynika z ankiet, dzieci otyłe określają się jako samotne, nielubiane, mają poczucie odrzucenia i braku przynależności do grupy. Często cierpią na depresję.

Jak należy pomóc otyłemu dziecku?

Przede wszystkim, będąc rodzicem, należy pamiętać, że dzieci są od nas w pełni zależne. Zatem to my stanowimy dla nich wzorzec. To my dostarczamy im niezdrowego jedzenia w nadmiarze, pozwalamy przesiadywać przed komputerem lub telewizorem, piszemy zwolnienia z lekcji WF, nagradzamy słodkimi produktami… To w rękach rodziców i opiekunów spoczywa los dziecka, czy będzie ono szczupłe, sprawne i szczęśliwe, czy też otyłe i często odpychane przez rówieśników.

W procesie próby odchudzania dziecka, należy liczyć się z tym, że zmiana nawyków żywieniowych musi dotyczyć całej rodziny. Nie można mówić dziecku, że jest grube, zatem ma zjeść na obiad rybę i gotowane warzywa, a samemu objadać się pizzą. Leżeć wygodnie na kanapie i zajadać się lodami, a dziecko wysłać na rower. Nie tędy droga! Zmiana nawyków żywieniowych powinna być konsekwentnie wypełniana przez wszystkich członków rodziny. Taka solidarność jest jednocześnie motywacją, a przede wszystkim przyniesie korzyść każdemu.

Warto jest zwrócić się o pomoc do specjalisty – dietetyka, czy psychologa. Ich doświadczenie może okazać się bezcenne w pokonaniu trudności związanych z odchudzaniem. Na początku należy wybrać się z dzieckiem do lekarza i tam wykorzystując siatkę centylową, stwierdzić rzeczywisty problem dziecka, czy jest to nadwaga, czy otyłość. Lekarz powinien także zlecić badania krwi: poziom glukozy na czczo, czasami doustny test tolerancji glukozy, poziom cholesterolu i trójglicerydów, enzymów wątrobowych, by wykluczyć zespół metaboliczny. W przypadku stwierdzenia nadwagi lub otyłości, lekarz pokieruje dalej do dietetyka, który po dokonaniu szczegółowej analizy dotychczasowego sposobu żywienia, przygotuje indywidualnie dopasowaną dietę.

Wsparcie psychologa może być równie istotne. Bez zbudowania motywacji do zmiany, odszukania przyczyn nadmiernego spożywania pokarmów (np. zajadanie stresu), niewiele się zdziała. Psycholog pomoże maluchowi znaleźć inne metody radzenia sobie ze stresem czy emocjami, niż objadanie się.

Jednak przede wszystkim istotna jest świadomość, że zmiana stylu życia musi być całościowa i na zawsze, a nie tylko na krótki czas! Jeśli po schudnięciu dziecka rodzina powróci do dawnych, złych nawyków żywieniowych, to z pewnością nastąpi efekt jo-jo i sytuacja może być jeszcze trudniejsza do opanowania, niż wcześniej.

Im prędzej tym lepiej

Im dziecko jest młodsze, tym łatwiej nauczyć je zdrowych nawyków żywieniowych. Zatem już od najmłodszych lat powinniśmy podawać dziecku wodę mineralną zamiast słodzonych soczków, suszone owoce i bakalie zamiast słodyczy, domowe warzywne frytki z piekarnika, np. marchewkowe, pietruszkowe, z batatów, zamiast smażonych na głębokim tłuszczu frytek z sieci fast-food. Przykładów jest mnóstwo. Musimy pamiętać o tym, aby to kształtowanie zdrowych nawyków żywieniowych przebiegało w pozytywnej atmosferze. Nie powinno wywoływać napięcia ani stresować. Zatem chętnie wybierajmy z dziećmi aktywne spędzanie czasu wolnego, np. wycieczki rowerowe, spacery. Wspólnie gotujmy zdrowe potrawy, testujmy nowe smaki, wzajemnie się motywujmy! Przyda się także nieco inwencji pedagogicznej, np. zdrowe posiłki można podawać w zabawnych kształtach, tworzyć kolorowe buźki z warzyw itd…

Wszystkich zmagających się z nadmierną masą ciała swoich dzieci, zachęcam do działania! Pamiętajcie, że otyłość dziecka niesie ze sobą wiele negatywnych następstw zdrowotnych, dlatego trzeba jak najszybciej temu zapobiec.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *