Węglowodany na kolację?!


węglowodany

Węglowodany na kolację?! Pewnie wielokrotnie spotkałaś/eś się z opinią, że zdecydowanie należy wystrzegać się jedzenia węgli wieczorem. A ja się z tą opinią nie zgadzam! Powiem więcej… zdecydowanie polecam węgle (ZDROWE WĘGLE!) właśnie wieczorem. Oczywiście zależnie od tego, co jedliście wcześniej… ale o tym napiszę innym razem. Zatem dlaczego warto jeść posiłek węglowodanowy wieczorem? Zapraszam do krótkiej lektury 🙂

Powód pierwszy, istotny dla osób trenujących.
Węglowodany złożone, takie jak np. kasze, ciemne ryże, makarony, hamują katabolizm białek mięśniowych. To znaczy, że Wasza ciężko wypracowana na treningach tkanka mięśniowa, nie ulegnie degradacji podczas snu. Hura! 🙂

Powód drugi.
Węglowodany zjedzone wieczorem mają bardzo korzystny wpływ na jakość naszego snu! Jak to się dzieje? Trawienie węglowodanów oraz hormon peptydowy- insulina doprowadzają do lepszego przedostawania się tryptofanu (jeden z niezbędnych aminokwasów) przez barierę krew-mózg. Z kolei stymulowanie wydzielania insuliny (która jest konieczna podczas trawienia węglowodanów) zmniejsza we krwi aminokwasy konkurujące z  tryptofanem. A to właśnie ten aminokwas jest  prekursorem serotoniny, tzw. hormonu szczęścia odpowiedzialnego za nasz błogi sen.

Powód trzeci.
Zjedzone wieczorem węglowodany zwiększają poziom leptyny, a tym samym przyczyniają się do bardziej efektywnego spalania tkanki tłuszczowej. Leptyna to tzw. hormon sytości, który wysyła informację do naszego mózgu, że jesteśmy najedzeni, dzięki czemu nie mamy ochoty na kolejną przekąskę. Musicie wiedzieć, że dobowy rytm wydzielania leptyny przypada właśnie na noc.

Powód czwarty.
Warto zjeść węglowodany wieczorem, bo to one regulują pracę tarczycy. Tarczyca wydziela hormony do krwioobiegu w godzinach nocnych i razem z hormonem T3  (trójjodotyronina) odpowiada za tempo metabolizmu.

Podsumowując! 🙂
Nie bójcie się kochani zjedzenia pysznej kaszy z warzywami, czy też spaghetti wieczorem. Wyjdzie to Wam na dobre! Ale oczywiście miejcie na uwadze pozostałe, wcześniej zjedzone posiłki.

 

Dodatkowo podrzucam Wam kilka pomysłów na węglowodanową kolację 🙂

  1. Kasza jaglana z musem truskawkowym i płatkami migdałów.
  2. Niepalona kasza gryczana z sadzonym jajem i sałatką ze świeżych warzyw.
  3. Pełnoziarniste penne w sosie pomidorowym z mielonym mięsem drobiowym.
  4. Pełnoziarniste penne z bazyliowym pesto, mozzarellą i pomidorkami koktajlowymi.
  5. Pieczony ryż z jabłkiem, cynamonem i orzechami laskowymi.

    Pozdrawiam,
    Natalia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *