Śniadanie węglowodanowe, czy białkowo-tłuszczowe? 1


Co wybrać o poranku? Klasyczną owsiankę z owocami czy może coraz bardziej popularne śniadanie białkowo-tłuszczowe, np. jaja z awokado? Każda z tych propozycji ma zarówno swoich zwolenników jak i przeciwników. W dzisiejszym poście postaram się przedstawić Wam korzyści spożywania danej wersji śniadań. Zapraszam! 🙂

Zacznijmy od tego, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia (chyba, że stosujesz system Intermittent Fasting, o czym napiszę innym razem:)) i powinno być spożywane do godziny po przebudzeniu aby jak najszybciej dostarczyć nam energii na resztę dnia i pobudzić metabolizm. Późniejsze spożycie pierwszego posiłku wiąże się niestety z gromadzeniem tkanki tłuszczowej.
Nie obawiaj się porcji śniadań! Nie bez powodu znane jest powiedzenie: „śniadanie jedz jak król, obiad jak książę, a kolację jak żebrak”. To, co zjesz z samego rana, bez przeszkód wykorzystasz jako źródło energii w ciągu dnia 🙂
Pamiętaj o jak największym urozmaiceniu śniadań! Do tradycyjnej owsianki dodaj różne owoce, orzechy, a kanapki zjadaj w towarzystwie warzyw. Dzięki temu dostarczysz sobie wielu cennych antyoksydantów, witamin i składników mineralnych.

Ok, tyle jeśli chodzi o śniadaniowe podstawy, a teraz przejdźmy do meritum, czyli, co rano wybrać? Węglowodany czy białka i tłuszcze?

Osobiście uważam, że nie ma jednoznaczniej odpowiedzi na to pytanie. Oczywiście całe grono pseudo dietetyków jest zafascynowane śniadaniami białkowo-tłuszczowymi bo są one ostatnio bardzo modne! Tak samo modne jak kiedyś była dieta Dukana itd… 🙂 Ja natomiast uważam, że jakiekolwiek skrajności żywieniowe są na dłuższą metę bardzo szkodliwe dla naszego zdrowia i dlatego absolutnie nie zalecam stosowania śniadań białkowo-tłuszczowych codziennie.

A teraz kilka faktów dotyczących śniadań B/T:

  • na pewno jest to dobra opcja dla osób chorych na cukrzycę, insulinooporność i hiperglikemię. Muszę one kontrolować poziom cukru we krwi, a rezygnacja ze śniadań węglowodanowych skutkuje lepszą gospodarką insulinową oraz lepszym samopoczuciem bez senności poposiłkowej,
  • ponoć są one korzystnym rozwiązaniem podczas redukcji masy ciała. Otóż, po przebudzeniu mamy najwyższy poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu, który także odpowiada za spalanie tkanki tłuszczowej, regenerację komórek i rozpad trójglicerydów na wolne kwasy tłuszczowe. Jeżeli zjadamy rano węglowodany, to automatycznie pobudzamy insulinę, która ma za zadanie obniżyć poziom glukozy we krwi i która niestety hamuje działanie kortyzolu,
  • śniadania B/T są polecane osobom żyjącym w stresie i z nerwicami,
  • dają uczucie sytości na dłużej niż śniadania węglowodanowe.

Osobiście, jadam takie śniadania średnio 3-4 razy w tygodniu ale wówczas, po mniej więcej 4 godzinach od spożycia takiego posiłku sięgam po typowo węglowodanowy posiłek, np. kaszę czy płatki z owocami i orzechami. Co prawda, śniadanie białkowo-tłuszczowe rzeczywiście zapewnia poczucie sytości na dłużej, natomiast po kilku godzinach spędzonych w pracy przed kompem mój organizm wręcz domaga się jakiegoś pobudzacza! 🙂 Rzecz w tym, aby umieć słuchać swojego organizmu i dostarczać mu tego, czego w danym momencie potrzebuje! 🙂

 

Śniadania węglowodanowe natomiast:

  • dają nam porządny zastrzyk energii na rozpoczęcie dnia i pobudzają metabolizm,
  • zwykle są bogate w błonnik (płatki zbóż, kasze, razowe pieczywo), który naturalnie reguluje wchłanianie cholesterolu, obniża ciśnienie krwi, zmniejsza uczucie głodu i jest korzystną pożywką dla naszych bakterii jelitowych,
  • zapobiegają ketozie, o którą nie trudno w dietach wysokobiałkowych oraz wysokotłuszczowych. Ketoza jest to niedobór węglowodanów (spożycie poniżej 50-80g/dobę). Wówczas do produkcji energii używany jest tłuszcz zamiast glukozy.

 

Podsumowując 🙂

Jak sami widzicie, trudno jest jednoznacznie określić, którą wersję śniadań wybrać. Moim zdaniem, należy uważnie słuchać swojego organizmu i korzystać z dobroczynnych właściwości wielu składników, zarówno płatków owsianych, jak i awokado, czy jaj. Niemniej jednak, zawsze idealnym rozwiązaniem będzie kierowanie się zasadą, że czym mniej przetworzony posiłek, tym zdrowszy! 🙂

 

Buziaki,
Natalia 🙂


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarz do “Śniadanie węglowodanowe, czy białkowo-tłuszczowe?